|
|
|
Premiera: 16 czerwca 2004
roku
Statyści:
Muzyka:
Śpiew:
Wsparcie techniczne, plastyczne i duchowe: |
|
Akcja sztuki dzieje się właściwie poza czasem i przestrzenią. Odbywa się na płaszczyźnie świadomości bohaterów, którzy także są postaciami nierzeczywistymi. Treścią spektaklu jest zabawa istotą ludzką (tytułową Marionetką) postaci symbolizujących zmienny los (w tych rolach Marta Pawlicka, Grzegorz Śmiałek). Nie są one ani dobre ani złe, czasem po prostu bywają znudzone monotonnością, wówczas wprowadzają "modyfikacje" doświadczające okrutnie człowieka (Ola Kasperska), który nie jest niczego świadom, pozostając marionetką w ich rękach. Jednak z czasem, w akcie buntu próbuje się przeciwstawić i wyrwać z tej swoistej pułapki. Miota się. Wówczas pomoc w tej ucieczce niesie mu ślepy obrońca (Alicja Brudło) postać współczująca , sprzeciwiającej się krzywdzie ludzkiej. W efekcie udaje się przeciąć zniewalające więzy jednak zwycięstwo jest dwuznaczne. Uwolniony człowiek nie potrafi żyć samodzielnie bez przeznaczenia kierującego nim, porażona świadomość "umiera" pogrążona w katatonicznym śnie. Treść zdaje się trudną, lecz w doskonały sposób została przedstawiona poprzez wysublimowaną grę aktorów, niepokojącą muzykę (Krzysztof Olszewski, Radosław Grygiel) podkreślającą dramatyczne momenty, światła. To wszystko w sumie złożyło się na ciekawe, i bogate wizualnie przedstawienie. Atmosferę niesamowitości podkreślał fakt iż akcja toczyła się nie tylko na scenie lecz na całej sali także wśród publiczności, jakby włączonej w ten sposób do spektaklu. Wiesław Matysik |