Premiera: 6 grudnia 2008 roku

Scenariusz i reżyseria
Grzegorz Śmiałek
 
Scenografia:
Wiesław Matysik

Muzyka:
Jeremi Świetliński (skrzypce),

Opracowanie muzyczne:
Grzegorz Śmiałek, Wiesław Matysik

Obsada:
Alicja Brudło, Daria Och, Paulina Brudło, Dorota Wirecka, Aleksandra Kasperska

Statyści:
Maria Brudło, Liliana Brudło, Sebastian Dzięcioł, Joanna Frankowska

obsługa techniczna:
Wiesław Matysik, Dorota Kolesińska

Spektakl powstał w ramach projektu Wolsztyn – Miasto Trzech Kultur.

 

fotorelacja Siedlec

Fotorelacja z premiery WOLSZTYN WDK

BABEL foto Dorota Kolesinska BABEL foto Dorota Kolesinska (1)
BABEL foto Dorota Kolesinska.jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (1).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (10) BABEL foto Dorota Kolesinska (11)
BABEL foto Dorota Kolesinska (10).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (11).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (12) BABEL foto Dorota Kolesinska (13)
BABEL foto Dorota Kolesinska (12).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (13).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (14) BABEL foto Dorota Kolesinska (2)
BABEL foto Dorota Kolesinska (14).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (2).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (3) BABEL foto Dorota Kolesinska (4)
BABEL foto Dorota Kolesinska (3).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (4).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (5) BABEL foto Dorota Kolesinska (6)
BABEL foto Dorota Kolesinska (5).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (6).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (7) BABEL foto Dorota Kolesinska (8)
BABEL foto Dorota Kolesinska (7).jpg BABEL foto Dorota Kolesinska (8).jpg
BABEL foto Dorota Kolesinska (9)  
BABEL foto Dorota Kolesinska (9).jpg



 

 

           "Kiedy słyszę słowo „Babel”, pierwsza myśl o budowli, tworzonej przez potomków Noego, ma wydźwięk raczej negatywny albo co najwyżej neutralny. Przecież wieża mająca sięgać nieba w biblijnej opowieści przyniosła ludziom nieszczęścia, obnażyła ich pychę, a także słabość. Wieloletni wysiłek ludzi wzbudził gniew Boga. Stwórca zesłał na nich karę, przed którą się chcieli zabezpieczyć – pomieszał im języki i rozproszył ich po całej ziemi. Zapewnie dlatego zdumienie mógł wzbudzić tytuł najnowszej sztuki Grzegorza Śmiałka, którego akcję osadzono w Wolsztynie. Właśnie… Bo cóż wspólnego ma Babel z położonym niedaleko nas miastem?

            Ciekawi odpowiedzi na to pytanie mogli szukać wskazówek 28 marca br. w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Siedlcu. Spektakl wystawiony był po raz drugi przez Teatr Paragraf (-2). Pokaz premierowy odbył się w Wolsztynie 06.12.2008 r. jako jedna z atrakcji projektu Wolsztyn – Miasto Trzech Kultur. Zatem, aby w pełni zrozumieć treść i przesłanie przedstawienia można przywołać kilka faktów. Jak wiele miejscowości w Polsce i to miasto dopiero od kilkudziesięciu lat jest niemal jednolite pod względem narodowym, religijnym, a w związku z tym także kulturowym. W przeszłości naturalne było współistnienie różnych grup etnicznych i społecznych. Ludność Wolsztyna zamieszkiwały trzy społeczności: Polacy, Niemcy i Żydzi. Tych ostatnich było w połowie XIX wieku ponad 30% jednak ich liczba zmniejszyła się ostatecznie do kilku procent u progu następnego stulecia. Z kolei ilość Polaków i Niemców była względem siebie dość wyrównana. Jak głoszą przekazy historyczne trzy narody mimo dzielących je różnic potrafiły koegzystować i mimo tego, a może właśnie dlatego wspólnym działaniem przyczyniały się do rozwoju miasta. Historia natomiast nie pozwoliła kontynuować tego dzieła.

            W taki oto sposób ukazana jest ludność miasta w przedstawieniu siedleckiego teatru. Sztuka rozpoczęła się dość tajemniczo – aktorka przy lekko uchylonej kurtynie przywoływała duchy przeszłości i otworzyła spektakl. Następnie widzowie mogli ujrzeć plastycznie ukazany taniec, który symbolizował jedność, a następnie rozdzielenie kultur miasta. Ta barwna metafora wprowadzała do dalszych losów mieszkańców. Przedstawiono ich w miarę realistycznie, bez zbędnego patosu. Dawni Wolsztynianie nie byli pozbawieni niepokoju czy nieufności względem siebie. Kontakty pomiędzy trzema różniącymi się narodowościami przebiegały czasami opornie, mieszkańcy mieli wątpliwości jaki jest sens wzajemnych relacji. Jednakże w miarę upływającego czasu przełamywali obawy, by wspólnie budować swe dzieło – Babel. „Tym samym i budowla się wciąż powiększała. Bo nikt nie stał w miejscu, wszyscy tworzyli, wszyscy pracowali. Łańcuchy powiązań, łańcuchy zależności…”. Działali razem w porozumieniu, współistnieli zgodnie przyczyniając się do bogactwa materialnego i duchowego swego miasta. [...] Symbol, budowanej przez wolsztynian wieży, okazał się mieć pozytywne znaczenie w sztuce teatru, choć historia tego tworu przebiegła podobnie jak w Biblii.

            Budowla uległa zniszczeniu, a budowniczy rozdzielili się. Ostały się po niej jedynie ślady – Spoglądamy na te grobowce i widzimy ludzi, widzimy dawną epokę. Proszę państwa, pozostały jedynie gruzy, pozostały nieliczne zdjęcia i cisza, cisza minionego czasu.- Mimo to przedstawienie zakończyło się promykiem nadziei, nawiązało do czasów współczesnych. Rozdzielone grupy w ekspresywnym tańcu ponownie się połączyły. Stwórca przemówił głosem narratora, tak jak w Księdze Rodzaju, a jego słowa nabrały nowego, mocnego znaczenia: Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić”.

 

Maria Brudło
"Gminne Wieści"